sobota, 28 sierpnia 2010

bla bla bla

Witam wszystkich! To mój pierwszy blog i pewnie nikt go nie będzie czytać, ale pal licho!

Może bez wstępów, bo za zwyczaj są nudne..

W moim życiu zachodzi mnóstwo małych i dużych zmian. Ostatnio na przykład elita społeczna zaczyna zwracać na mnie uwagę. Och jak wspaniale! Co za zaszczyt! Elita to ludzie chodzący na wiejskie potańcówki,  ubierający się zgodnie ze standardami (bluzeczka z nadrukiem, bluza, dżinsy, koszula w kratkę z paskiem, adidasy), ludzie niezwykle towarzyscy mający wszędzie "przyjaciół" i powszechnie lubiani! Pewnie chcą mnie obśmiać! Chyba że mają inne, niecne zamiary! strach się bać!
Uznałam, że warto mieć hobby i wzięłam się za decoupage. Na razie średnio mi wychodzi, ale początki zawsze są trudne.
Idę do liceum!
Idę do bursy! Mieszkam w małej miejscowości i nie będę wstawać o piątej rano, żeby dojechać do celu, wiec to raczej dobre rozwiązanie. Chyba się boję. Zjedzą mnie tam żywcem! Za styl, za charakter, za to, że nie jestem pustą, wytapetowaną panienką, za to, że nie upijam się w każdej wolnej chwili, za to jakiej słucham muzyki, za moje przyzwyczajenia.. Zjedzą.. To pewnie mój ostatni post!

Dlatego nazwałam się sztywniarą, ponieważ ktoś kiedyś uznał, że jestem sztywna, bo nie podobają mi się białe kozaczki, nie smażę się na solarce, nie farbowałam włosów i ogólnie nie wyglądam jak plastik. I oczywiście nie chodzę na wiejskie potańcówki! Ave wiochmeni ( stan umysłu, bo sama mieszkam w pięknej malowniczej wiosce i nawet mam komputer z internetem.. jjjjjjjjaaaaaa....)
. 

Johny Depp